Informacje o pierwszych sobotach - tłumaczenie na języki obce. W związku z wieloma zapytaniami i prośbami skierowanymi do Sekretariatu Fatimskiego, opracowane zostały tłumaczenia folderu: Nabożeństwo Pierwszych Sobót Miesiąca.   - Język ukraiński zobacz... - Język białoruski  zobacz... - Język rosyjski  zobacz... - Język angielski  zobacz...  pobierz... - Język francuski  zobacz... - Język niemiecki  zobacz...  pobierz... - Język norweski pobierz...    
  Rok 2022 - 76. rocznica poświęcenia Polski Niepokalanemu Sercu Maryi, Jasna Góra, 8 września 1946 r.   Medytacja - wrzesień 2022. Tajemnica - Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa.- format - mp3...- format - mp4...   Krucjata Jednej Intencji - odpowiedź na zaciągnięte zobowiązania. Umilkły odgłosy 100. rocznicy fatimskich objawień, jednak pamięć o Fatimie nie przemija i przeminąć nie może. Treść wezwania Matki Bożej, które na nowo wybrzmiało w naszej współczesności, uświadomiło nam jego znaczącą warunkowość. Otóż, jeśli wypełnimy prośbę Matki Bożej, wówczas świat doświadczy daru pokoju, nawrócenia Rosji i łaski  triumfu Niepokalanego Serca. Niczym echo powraca wskazanie Pani Fatimskiej: „jeśli ludzie Me życzenia spełnią”. Jeśli jednak, jak przypomina s. Łucja w komentarzu do trzeciej części „fatimskiej tajemnicy”, nie uczynimy tego, o co prosi Maryja, doświadczymy cierpienia, prześladowań, wojen, zagłady całych narodów. Nie sposób być obojętnym na te wskazania. 15 czerwca 2021 roku obchodziliśmy 100. rocznicę tzw. „siódmego objawienia” Matki Bożej w Fatimie, którego treść przynagla do posłuszeństwa Kościołowi. W tym kontekście nie sposób nie przypomnieć, iż my, jako Polacy i katolicy uroczystym aktem ponowiliśmy nasze poświęcenie się Niepokalanemu Sercu Maryi, co miało miejsce 6 czerwca 2017 roku. W ten sposób powróciliśmy do ślubowań, które złożyła Polska w 1946 roku na progu nowych czasów, jakie zaistniały po zakończeniu II wojny światowej. Z racji, gdy 8 września przeżywamy 75. rocznicę tego aktu, trzeba byśmy postawili sobie dość istotne pytania. Ważne, by nie pozostały one bez odpowiedzi, gdyż ich przemilczenie może być bardzo niebezpieczne i obarczone brzemiennymi konsekwencjami. Pierwsze pytanie. Przywołajmy krótki tekst z okresu kiedy Polska przygotowywała się do aktu poświęcenia w 1946 roku, by uświadomić sobie, jak wielkie nadzieje wobec przyszłości Polski pokładano wówczas w realizacji wskazań Matki Bożej z Fatimy. „Ludzkość ostatnich trzech dziesiątków lat przeżyła czasy straszne, niemal okropności czasów ostatecznych - dwie zwłaszcza wojny, które swą okropnością przeszły wszystko, co dotychczas człowiek widział. Ale czy idziemy ku lepszym czasom? Raczej nie. Pokój między narodami nie opiera się na trwałym fundamencie. Atmosfera, mimo pięknych słów, jakie padają na konferencjach międzynarodowych, jest ciężka i naładowana elektrycznością. Świat może znowu stanąć wobec ciężkich zmagań militarnych, wobec przewrotów, społecznych, a przede wszystkim wobec walk światopoglądowych i religijnych. Jaki to wszystko może wycisnąć ocean łez, krwi i niedoli ludzkiej, Bóg tylko sam raczy wiedzieć.  Patrząc na to wszystko, można by dojść do czarnych myśli, a nawet rozpaczy. Jednak jest coś, co napełnić nas powinno otuchą i radością. Jest pewna przejasna gwiazda, która zabłysnęła na ponurym i zaciągniętym ciężkimi chmurami horyzoncie dzisiejszego życia zwiastując nam lepsze jutro. To objawienie się Niepokalanej Dziewicy w Fatima”. Czy te słowa nie zachowały swej aktualności do dziś? Czy wyzwania, z jakimi przychodzi dziś nam się zmierzyć, nie są podobnej natury? Jeśli zatem wówczas rozeznano, że wskazanie Fatimy jest poszukiwanym lekarstwem, to czy ono i dziś nie powinno zostać zaaplikowane z podobną pieczołowitością i wiarą? Polska w trudnym czasie po zakończeniu wojny w 1945 roku znalazła lekarstwo. Ono okazało się wówczas bardzo skuteczne. Czy nie powinniśmy do niego powrócić, a to i z tej racji, iż poświęcenie łączyło się ze zobowiązaniem do codziennej modlitwy różańcowej oraz praktyki pierwszych sobót miesiąca? Drugie pytanie. Poświęcenie Polski Niepokalanemu Sercu Maryi w 1946 roku na Jasnej Górze zostało dokonane z nadzieją i wiarą przy obecności ponad milionowej rzeszy wiernych. Jednak, jak uczył Prymas Polski kard. August Hlond, akt ten miał również zostać uzupełniony czynem. Jakim? Odezwa Apostolstwa Modlitwy i Sodalicji Mariańskich odpowiada nam na to pytanie bardzo jednoznacznie. „Ogół wiernych czcicieli Maryi musi się gorąco modlić, by podjęte poświęcenie się Niepokalanemu Sercu N. P. M. nie ograniczyło się tylko do jednorazowego, choćby najbardziej oficjalnego poświęcenia się, ale by zapoczątkowało w Polsce praktykę uroczystego obchodzenia, na wzór  I-szych Piątków, - Pierwszych Sobót  miesiąca. Niech Wierni zwracają się do Swoich Proboszczów z prośbą o zaprowadzenie Pierwszych Sobót miesiąca ku czci Niepokalanego Serca N. P. Maryi”. Znów powraca zatem pytanie, czy pamiętamy o pierwszych sobotach miesiąca, które stały się dla nas zobowiązaniem? Trzecie pytanie. Od początku akcentowana była również myśl związana z uwewnętrznieniem się tego aktu w duszy polskiego Narodu, by poświęcenie się Sercu Maryi z czasem nie zostało okryte kurzem historii, lecz by Polska czynem wypełniła zaciągnięte zobowiązania. Oto „Polska upadła, ponieważ nie dotrzymała przysięgi złożonej Bogu i Maryi, lecz powstanie rychło, skoro wypełni zobowiązania” – uczył w czasie zaborów w Paryżu ks. Aleksander Jełowicki. W 1946 roku w następujących słowach powrócono do tej jakże wymownej diagnozy dziejów: „Przed trzema miesiącami znowu katolicki naród polski u stóp Jasnogórskiej Pani złożył nowe ślubowania, których  treść znana  jest wszystkim.  A więc nie powtarzajmy dawnego błędu niewypełnienia przyjętych przez ślubowanie zobowiązań, ale od słów przejdźmy teraz do czynów, do życia prawdziwie katolickiego w rodzinie, w społeczeństwie. Tego domaga się od nas dziś Niepokalanie Poczęta Marya”.  Czy jesteśmy zatem świadomi, że poświęcenie które miało miejsce, nałożyło na każdego z nas konkretne zobowiązania, których nie możemy zbagatelizować? Choć mijają lata, kolejne uroczystości i jubileusze, to jednak nie możemy zapomnieć o złożonych ślubowaniach i wynikających z tych aktów bardzo konkretnych zobowiązaniach, które domagają się wypełnienia. Podejmujmy je, ale również pomóżmy innym, by to uczynili. Dlatego też zapraszamy wszystkich do włączenia się w dzieło Krucjaty Jednej Intencji, by modlitwą wspierać się nawzajem, by Polska okazała się wierna i czynem wypełniła złożone ślubowania.    
  AP / MARI  
  AP / MARI